zasypani…

…zawiodą się oczekujący ode mnie milczenia w ogranym temacie wszechogarniającej bieli…

…nawet jeśli nie specjalnie mam ochotę komentować wodę w stanie stałym, to chociaż spróbuję [ŚNIEG!] uszczknąć trochę tortu czytelników szukających czegoś na ten temat 😉

Skoro każdy coś zyskał dzięki atakowi zimy, dlaczego ja nie miałbym dostać swojego kawałka?

…drogowcy i prezenterzy pogody czują się potrzebni, prasa ma o czym pisać [ŚNIEG!], pasażerowie PKP i wszyscy inni zasypani mają większą niż kiedykolwiek szansę na zaistnienie w mediach. Sprzedawcy łopat i soli wpadają wręcz w nastrój euforyczny. Nawet malkontenci są [ŚNIEG!] (oczywiście na swój smutny sposób) zadowoleni – nie muszą zbyt długo szukać powodu do narzekania…

…blogerzy „zyskali” mało wdzięczny temat płatków śniegu[ŚNIEG!][ŚNIEG!][ŚNIEG!]…miriad jednakowych cząstek krążących w powietrzu, tnących twarz przy nagłych podmuchach wiatru, szczelnie zakrywających drogi i chodniki, wreszcie tych najbardziej wrednych – osiadających na ubraniu i złośliwie topniejących [ŚNIEG!] po wejściu do mieszkania…

Najgorszy jednak jednak [ŚNIEG!] w mojej głowie…zasypał [ŚNIEG!][ŚNIEG!] dosłow[ŚNIEG!]nie wszystko..[ŚNIEG!][ŚNIEG!].łącznie z [ŚNIEG!]p[ŚNIEG!]o[ŚNIEG!]i[ŚNIEG!]n[ŚNIEG!]t[ŚNIEG!]ą[ŚNIEG!][ŚNIEG!][ŚNIEG!][ŚNIEG!]

%d bloggers like this: